Wrzesień 27th, 2007 by
Agnieszka Kamińska
Wreszcie zebraÅ‚am siÄ™ do napisania paru sÅ‚ówek o naszym drugim dniu w Sztokholmie. PierwszÄ… atrakcjÄ… tego dnia byÅ‚o… metro. No cóż, w GdaÅ„sku takich atrakcji nie mamy. Tunele metra, fakt-faktem ciekawie zrobione – jak wykute ze skaÅ‚y, tylko podÅ‚oga zrobiona. Każda stacja w innym klimacie. Jedna marynistyczna – żaglówka, róża wiatrów itp., kolejna to kopalnia z szybami i fundamentem ogromnej kolumny.
WyszliÅ›my nad ziemiÄ™, zostawiliÅ›my bagaż i ruszyliÅ›my na wÄ™drówkÄ™ po starówkowych wyspach.
- Kościoły nieliczne, albo zamknięte jeszcze były, albo trwała msza. Za drugim podejściem załapaliśmy się na zwiedzanko katedry przy pałacu.
- Domki wÅ›ród ciasnych uliczek, peÅ‚ne sklepików i piÄ™knych restauracyjek.
- Pałac widzieliśmy z zewnątrz, ale na zmianę warty się załapaliśmy.
- PrzystaÅ„ z wyÅ›wietlaczami z rozkÅ‚adem rejsów, lepsze niż u nas na dworcu.
- I maluÅ›ka skalista wysepka, ze Å›redniowiecznymi budyneczkami – stworzona do wypoczynku i pikników
A po tym wszystkim powrót na dworzec, busikiem na lotnisko i odlot Wizzera. Lot kapitanem Polakiem i stewardessem – facetem.
Sztokholm zrobiÅ‚ na nas naprawdÄ™ niesamowite wrażenie. Możliwe że tam kiedyÅ› wrócimy — kiedyÅ›.
kategorie: wyjazdy |
tagi : rocznica, sztokholm, szwecja, wyjazdy |
1 Komentarz »
Wrzesień 25th, 2007 by
Agnieszka Kamińska
Szwecja znana jest jako ekologiczny kraj, z którego wywodzi siÄ™ Ikea i gazeta Metro. RzÄ…dy przez jednych uważane za raj, innym przypominajÄ… piekÅ‚o. Natomiast u nas spÄ™dzenie dwóch dni w stolicy wzbudziÅ‚o takie spostrzeżenia:
- To i niesamowite jak tu jest wykorzystany każdy kawałek miasta, wielopoziomowe skrzyżowania, bloki wystające nad chodnikami i ulicami, kolej tak ukryta, ze prawie niewidoczna.
- W Sztokholmie można siÄ™ zrelaksować i wyciszyć prÄ™dzej niż w naszych kurortach. Tu nikt siÄ™ nie spieszy, ludzie przesiadujÄ… we wszechobecnych parkach i skwerach. Ulice sÄ… tak równe, ze jak juz jedzie samochód, to go prawie nie sÅ‚ychać.
- Na drogach królujÄ… rowery, gÅ‚ównie typu miejskiego – koszyczek z przodu, z tylu duży bagażnik. WiÄ™kszość z nich jest pozostawiana bez żadnego zabezpieczenia.
- Åšcieszki rowerowa sÄ… tak szerokie że na wiÄ™kszoÅ›ci ich odcinków zmieszczÄ… siÄ™ 4 rowery.
- Na ulicach można zauważyć samochodowy patryjotyzm – dominuje tu Volvo i Saab, a niedoÅ›cignionym wÅ‚adcÄ… jest V70, oczywiÅ›cie kombi.
- JeÅ›li juz ktoÅ› siÄ™ skusi na autko z importu to tylko skrajnoÅ›ci – albo sportowe, niskopodÅ‚ogowe coope, albo amerykaÅ„skie olbrzymy,
- Szwedzi rzadko używajÄ… kierunkowskazów, czasami przy skrÄ™cie w lewo. W prawo nie ma po co, nawet jeÅ›li jest to autobus i skrÄ™ca z 2 pasa.
- Jeśli pies to raczej mały pokojowy szczekacz, no i jak mieć to juz x2 tej samej rasy.
- Szwecja, jak to pewnie wielu stwierdzi, to wiÄ™kszy zachód niż my, wiec wiÄ™cej osób ma karty bankowe (nie wykluczajÄ…c premiera ,) ). Objaw -> kolejki pod każdym bankomatem.
- Na Mateuszu wrażenia zrobiÅ‚y ronda – duże z maÅ‚ym, piÄ™knie zadbanym ogrodem na Å›rodku.
- Z miasta w 10 min wyjechaliÅ›my na autostradÄ™, a tam mnóstwo skrzyżowaÅ„ bezkolizyjnych i wiadukty na wysokoÅ›ci z 30 metrów jeden nad drugim.
kategorie: wyjazdy |
tagi : rocznica, rowery, sztokholm, szwecja, wyjazdy, zielone miasto |
2 Komentarzy »
Wrzesień 22nd, 2007 by
Agnieszka Kamińska
Dobiega koÅ„ca nasz pierwszy dzieÅ„ w stolicy Szwecji. MiaÅ‚ to być już drugi dzieÅ„ wizyty, ale zamiast o 15 z RÄ™biechowa wylecieliÅ›my o 22. Po póÅ‚nocy siedzieliÅ›my w busie do Sztokholmu (bo lotniska niby Sztokholm, ale 100km od stolicy). W hostelu zjawiliÅ›my siÄ™ kolo drugiej. Wiec jak by nie patrzeć, po póÅ‚nocy to juz byÅ‚o dzisiaj.
Tak wiec dzisiaj zaczÄ™liÅ›my odkrywanie zakÄ…tków tego niezwykÅ‚ego miasta. Pierwszy punkt sam siÄ™ nam w plany wprosiÅ‚, bo wyrósÅ‚ nam na drodze – nad samiuÅ›kim brzegiem poÅ‚ożony monumentalny ratusz z piÄ™knym dziedziÅ„cem i niewielkim ogrodem.
Jako drugi cel obraliÅ›my sobie najdalej oddalonÄ… wieże telewizyjna z tarasem widokowym. SzliÅ›my tam przez samo centrum, kolo dworca, gÅ‚ównej stacji metra i galerii handlowych i tu szok - na ulicach malutki ruch, tylko co jakiÅ› czas przejeżdża samochód, za to co chwile mijaÅ‚ nas jakiÅ› dÅ‚ugodystansowy biegacz, a na każdym kroku mnóstwo rowerów. Sprzyja temu wszechobecna zieleÅ„ i nadmorsko-kanaowe deptaki. Co siÄ™ dziwić, w koÅ„cu Szwecja to najbardziej ekologicznie natchniony kraj.
Tak wiec gdy juz dotarliÅ›my do tej wieży wiaterek nas nieźle wysmagaÅ‚, ale sÅ‚onko nas nie zawiodÅ‚o. WjechaliÅ›my na 30 piÄ™tro, weszliÅ›my jeszcze troche wyżej i ujrzeliÅ›my niezwykłą panoramÄ™ miasta – mnóstwo żaglówek, wysepek, dworków i wyÅ‚aniajÄ…ce siÄ™ z zieleni bloki. SkusiliÅ›my siÄ™ jeszcze na kawkÄ™ serwowana na wysokoÅ›ciach i ruszyliÅ›my dalej.
Drugi punkt dzisiejszego dnia to wyspa Djugården. KiedyÅ› byÅ‚y to tereny Å‚owieckie, dzisiaj poza wspaniaÅ‚ym starym lasem znajduje siÄ™ tu wiele muzeów, efektownych dworków, przystanie żaglówek i motorówek, lunapark i skansen-czyli zoo i sklepy z ekologiczna żywnoÅ›ciÄ…. Można by tu dobrych parÄ™ dni spÄ™dzić. My tyle czasu nie mamy. Ale w wakacje – kto wie gdzie nas poniesie.
Na koniec zahaczyliÅ›my jeszcze o Burger Kinga, by napeÅ‚nić nieco brzuszki i wróciliÅ›my do naszego pokoiku w hosteliku.
kategorie: wyjazdy |
tagi : hostel, rocznica, sztokholm, szwecja, wyjazdy, zielone miasto |
Brak komentarzy »
Wrzesień 3rd, 2007 by
Agnieszka Kamińska
Na niedziele otrzymaliÅ›my zaproszono na parapetówkÄ™ do Emilii. Zaczęła ona pracÄ™ w przedszkolu na Osowej i zarazem mieszka w tym samym budyneczku.
Tak wiec pojechaliÅ›my tam w skÅ‚adzie – czwórka Polankowych mieszkaÅ„ców, koÅ‚derka, poduszka i nasza poprzednia pralka (zabytek – maleÅ„stwo a ciężkie jak nie wiem, musieliÅ›my nieść w 3 osoby).
Mieszkanko – kawalerka, na poddaszu, z sympatycznymi krokwiami, widokiem na Renk i Selgrosa. Pod drzwiami Å›wiszcze wiatr, za Å›cianÄ… skrzypie nowy parkiet – ciekawe jak siÄ™ tam samemu Å›pi??
Już raz tam byliÅ›my,trochÄ™ siÄ™ zmieniÅ‚o – pojawiÅ‚y siÄ™ pomaraÅ„czowe mebelki, sofa, fotel i super duże biurku. Na korytarzu z surowego betonu – dywanik. ZdjÄ™cia może siÄ™ pojawiÄ… jak Agatka udostÄ™pni.
Å»yczymy Emilce udanej wspóÅ‚pracy i zabawy z dzieciakami.
Powodzonka.
kategorie: gdańsk, znajomi |
|
Brak komentarzy »
Wrzesień 2nd, 2007 by
Mateusz Kamiński
30 sierpnia wystartowaÅ‚ blog – naszej koleżanki – Agaty. Do tej pory na Jej stronie widniaÅ‚a tylko strona-wizytówka. Motywem bloga sÄ… motyle, istoty do których Agata ma wielki sentyment. Mamy nadziejÄ™, że teraz strona Agaty bÄ™dzie siÄ™ sukcesywnie rozwijaÅ‚a.
Wczoraj (sobota) ja, Agata i Jarek spÄ™dziliÅ›my 17 godzin w drodze (wyjazd o 6 rano, powrót o 23). ZrobiliÅ›my ponad 450km w jednÄ… stronÄ™. A to wszystko dla nowego samochodu Agaty – Micry. Autko z 1997 roku, ma niecaÅ‚e 100 tyÅ›. km przebiegu, na wyposażeniu klimatyzacja manualna i elektryczne szyby. No i Nissan ten jest 5 drzwiowy. Wszystko co Agata chciaÅ‚a mieć.
Po pierwszym tankowaniu mieliÅ›my problem z odpaleniem autka. Jak okazaÅ‚o siÄ™ w Toruniu (jechaliÅ›my przez Bydgoszcz, wracaliÅ›my przez ToruÅ„) niedokrÄ™cone byÅ‚y dwie nakrÄ™tki od rozrusznika. Ale niesamowity brat Jarka – Grzegorz, rozwiÄ…zaÅ‚ problem bardzo szybko
, i po obiadokolacji ruszyliśmy do Gdańska.
kategorie: gdańsk, znajomi |
|
4 Komentarzy »