Nasze drugie dziecko ma...

Ciąża – jak to jest

czas Kwiecień 18th, 2008 by autor Agnieszka Kamińska

Mój 7 miesiąc ciążyCiąża jest zarazem normalnym, ale i odmiennym stanem. Wiele rzeczy się zmienia i pojawiają się nowe problemy. Towarzyszą temu często niesamowite emocje. Oto kilaka tematów:

- ZAPACHY - teraz mam znacznie bardziej wyczulony nos. Często stanowi to problem – gdy jakaś pijaczyna stoi za mną w kolejce w sklepie, lub gdy się jedzie zapchanym tramwajem. Ale są i nadzwyczaj miłe doświadczenia, gdy idzie się i zapachną kwiaty w pobliskim ogródku, lub żelki zapachną z jakiegoś porzuconego woreczka. A ile zapachów kryje się w lesie J.

- SMAKI - Kobieta w ciąży powinna się zdrowo odżywiać. Czytałam w różnych gazetach o dietach dla ciężarnych, ale tu też się sprawdza zasada – trzeba jeść to na co ma się ochotę, bo organizm sam mówi co mu jest potrzebne. Dziwiłam się sobie jak mi się zamiłowania smakowe zmieniły.

Zaczęłam pić sok pomidorowy, którego kiedyś za bardzo nie lubiłam, teraz poważny składnik. Soczki marchewkowe tylko te jednodniowe, bo Kubusie, Carotelle itp. są przesłodzone. Pochłaniam paprykę, sałatę, jabłka, grejpfruty.

Za to słodycze poszły w odstawkę – raz kiedyś dobre ciacho, lub gorzka czekolada. Wafelki nie mają smaku, cukierki za słodkie, a żelki zamulające.

Na obiad może być jakieś mięsko, maluśko ziemniolków, lub makaronu i DUŻO surówki – to jest dobre J.

Odpadają wszelkiego rodzaju oranżada i napoje butelkowe. Kiedyś spróbowałam Lifta – mieszanka mdłych chemikaliów, zero owoców – aromaty identyczne z naturalnymi na mnie nie działają jak naturalne.

- UBRANKA - Jest wiele bardzo wygodnych i ładnych ciuszków ciążowych. Nie koniecznie porozciągane workowate swetry i bluzki.

Jest parę sklepów z odzieżą ciążową ale są drogie.

Na lumpkach trudno cisik ciekawego znaleźć – trzeba mieć szczęście i cierpliwość.

Są jednak inne możliwości. Sporo ciuszków można znaleźć na allegro, zainteresowanie jednak nimi jest spore, wiec często trzeba się bawić w licytacje w ostatnich minutach.

Najlepsza opcja to wyprzedaże w popularnych sklepach. Można tam dostać jakieś ładne turniczki, dłuższe bluzeczki, a czasem nawet ciążowe spodnie lub spódniczki – choć z tym najtrudniej.

- RUCHY - Na początku jest takie śmieszne gilgotanie od środka. Bardzo miłe i rozweselające. A czasem zaczyna się czuć konkretne ruch, pchnięcia, obroty.

Jak oprę rękę o brzuszek to mała próbuje dać piątkę – ale chyba nogą ;) .

Jak się głaszcze to się uspokaja.

Po posiłku lubi się kręcić i walić tam gdzie nie za miło – pewnie jej napełniający się żołądek przeszkadza. Dlatego nie mogę zadumo jeść na jeden rzut.

To by było na razie tyle moich rozmyślań na temat tego co się ze mną dzieje. Czas leci. Ostatnio zaczęłam więcej jeść i brzusio się powiększa w oszałamiającym tempie. Co to będzie zamiesić ??

Rosnący brzuszek

kategorie: ciąża | tagi : | komentarze Brak komentarzy »

Sezon grillowy rozpoczęty

czas Kwiecień 14th, 2008 by autor Mateusz Kamiński

Goście przy stolePierwsze grillowanie w tym sezonie już za nami. Pogoda bardzo dopisała jak na ostatnie warunki, jednak nie raz warto zaufać pogodzie numerycznej.
Dziękujemy wszystkim za obecność i tym którzy bardzo chcieli, a różne sprawy przeszkodziły im w przybyciu. Na pewno za jakiś miesiąc zaprosimy na kolejne grillowanie i będziecie mogli się zrewanżować :) W trakcie podjadania zrobiłem jak zwykle kilka zdjęć…

Album zdjęć

kategorie: gdańsk, zdjęcia, znajomi | tagi : , , , | komentarze 3 Komentarzy »

Dlaczego??

czas Kwiecień 14th, 2008 by autor Agnieszka Kamińska

Dlaczego nie mogę pisać na blogu o  tym co mnie boli, co mnie tak długo męczy i choć wiele osób mnie rozumie nikt nie może pomóc :( . Chciałam tylko przestrzec innych – nieświadomych.

Czasami  jedna głupia decyzja potrafi spoprać człowiekowi pare lat życia. A tak szkoda czekać aż te lata przeminą, bo człowiek się starzeje.

Nie podejmujcie ważnych decyzji na zasadzie “na odczepnego”, żeby inni dali spokój, bo potem można długo ponosić tego konsekwencje i będą wam mówić że się  zgodziliście.

kategorie: gdańsk | | komentarze Brak komentarzy »

Zaproszenie na grillowanie

czas Kwiecień 8th, 2008 by autor Mateusz Kamiński

zeszłoroczne grillowanieMam zaszczyt zaprosić wszystkich czytelników Rodzinnego na pierwsze w tym roku grillowanie.
Każdy czytelnik może czuć się zaproszony, coś z grilla się znajdzie, gorzej z miejscem do siedzenia. Wszystkich chętnych prosimy o potwierdzenie (SMS/email/komunikator lub komentarze pod wpisem).
Mam nadzieję, że pogoda dopisze, a dzięki grillowanie przyjdzie wiosna.

Miejsce: nasz ogródek
Termin: 13.04.2008, niedziela od 14:00

Aktualizacja (10/04/2008 12:41):
Ufam dość znacznie pogodzie numerycznej, jeśli sobota okaże się “ładniejsza” od niedzieli możliwe, że ulegnie termin zmianie. Jakby co poinformujemy.

kategorie: gdańsk, znajomi | tagi : , | komentarze 1 Komentarz »

Kaszubskie Oko

czas Kwiecień 8th, 2008 by autor Agnieszka Kamińska

Zbiornik górnyW niedziele Ania rzuciła krótkie pytanie: “Czy byliście na Kaszubskim Oku ?”. Dziś możemy powiedzieć że tak, ponieważ po tym pytaniu padło kilka haseł, parę telefonów i za godzinkę samochodem w pełnym składzie (Ania, ja, Mati, Michał i Marek) jechaliśmy w stronę jeziora Żarnowieckiego.

Kaszubskie Oko jest to bowiem niedawno otworzona wieża widokowa koło zbiornika górnego Elektrowni Wodnej w Żarnowcu. Wieża, jak i jej otoczenie bardzo ładnie przygotowane. U podnóża mini-golf, a na taras widokowy kursuje nawet winda :) – gmina się postarała. Pomimo małej mgły widoczki były całkiem ładne.

Następnie zjechaliśmy samochodzikiem w okolice “rurek” elektrowni i jej właściwego budynku. Przeszliśmy się ścieżką wzdłuż ujścia, ale wyprosiła nas ochrona. Pojechaliśmy więc dalej. Pokrążyliśmy po terenach sypiących się wielkich zabudowań przygotowywanych owych czasów pod elektrownie atomową. Coraz więcej budynków jest już zagospodarowywanych w ramach “Strefy Ekonomicznej Żarnowiec”.

W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze do Jastrzębiej Góry i na Rozewie, jeśli komuś się wydaje to nie po drodze, to pytania do Matiego.

W Jastrzębiej Górze posililiśmy się goframi, przeszliśmy brzegiem klifu, podziwialiśmy podmyty dom i stanęliśmy na najbardziej wysuniętym na Pn punkcie Polski przy “Gwieździe Północy”.

Rozewie – to chyba każdy wie – jedno co tam jest to latarnia morska, gdzie przebywał swego czasu Żeromski i napisał tam książkę, kto wie jaką?? (poza uczestnikami wyprawy)

Album zdjęć

kategorie: wyjazdy, zdjęcia, znajomi | tagi : , , , | komentarze Brak komentarzy »

   

Kaminscy.com on Facebook