Kinga Kamińska ma już... Damian Kamiński ma już...

Życzenia Bożonarodzeniowe

czas Grudzień 24th, 2009 by autor Mateusz Kamiński


Najbliższym, przyjaciołom, znajomych i wszystkim Czytelnikom naszego rodzinnego bloga chcielibyśmy życzyć
szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia, aby napełniły Was wiarę w drugiego człowieka i był to czas spędzony wśród najbliższych.
Niech te wolne dni sprawią, abyście potrafili cieszyć się z drobnostek, małych spraw, a kłopoty się same rozwiązywały.

A w nowym roku pięknych chwil, mało pracy, dużo czasu dla rodziny :)

kategorie: rodzina | tagi : , | komentarze Brak komentarzy »

Kinga w centrum handlowym

czas Grudzień 23rd, 2009 by autor Agnieszka Kamińska

Z okazji zbliżających się świąt i pojawieniu się wielu kolorowych, świecących choinek i innych dekoracji świątecznych, postanowiłam zabrać Kingę do centrum handlowego. Pojechała z nami również Ewelina dla towarzystwa i jako fotograf-archiwista.

Ponieważ Kinga lubi chodzić i podróż z wózkiem bywa uciążliwa, wybrałyśmy się na piechotkę. Tak więc na rozgrzewkę i wstępne zaspokojenie potrzeb dreptania potuptałyśmy do tramwaju. A potem to się zaczęło. Małą fascynują publiczne środki transportu, tyle ludzi się kręci, drzwi się otwierają, a bilety jakie ciekawe i te widoki za okienkiem.

Po krótkim czasie trzeba było jednak wysiadać. Tylko chop, przecisnąć się przez tłum i jesteśmy na miejscu. Wita nas świecąca ściana z gwiazdkami, wchodzimy do środka, a tam stoiska z przeróżnymi ozdobami świątecznymi – choineczki, mikołaje, aniołki, bałwanki – małe oczka nie mogły się nadziwić. Kinga grzecznie chodziła od stoiska do stoiska zachwycając się różnościami.

Kolejny punkt to przejażdżka ruchomymi schodami, tylko hop i jedziemy, a to na dół, a to do góry, a schodki się pojawiają i chowają.

I nadszedł czas na wielką choinkę, z mnóstwem światełek, bombek i łańcuchów. A na samym dole tak wielkie bombki, że można się w nich przeglądać jak w lusterku, to dopiero okazja do zdjęć.

Kinga była dzielna i odwiedziła z nami jeszcze 3 sklepy. W jednym zjadła banana, w innym chlebek. Wreszcie zmęczenie zaczęło dawać znać. Do tramwaju trzeba było ją troszkę ponieś, ale już z tramwaju dzielnie doszła do domku, wypiła mleczko i spokojnie zapadła w popołudniowy sen.

kategorie: gdańsk | tagi : , , | komentarze Brak komentarzy »

Urodzinowy prezent

czas Grudzień 18th, 2009 by autor Agnieszka Kamińska

maluszek2Nadszedł czas by podzielić się z  Wami tą niezwykłą niespodzianką. Mianowicie na swoje 2 urodzinki Kinga ma już zapewniony jeden niezwykły prezent – rodzeństwo, braciszek czy siostrzyczka to się jeszcze okaże.

Tak, tak, będziemy mieć drugie maleństwo. Jak na razie ma 10 cm i ponad 13 tygodni. Siedzi sobie w cieplusim brzusiu, rozwija się wspaniale i nie dokuczają mu żadne mrozy.

Wczoraj byliśmy zobaczyć naszą kruszynę na USG 3D. Tak więc mamy już pierwsze niezwykłe fotki.
Tak jak podczas czasu bycia w brzuszku Kingi, tak i teraz postaramy się Wam prezentować postępy Maluszka II

etap rozwoju naszej pociechy - 13 tydzień życia

Album zdjęć: Maluszek II – USG

kategorie: ciąża | tagi : , , | komentarze 5 Komentarzy »

Mała pomocna dłoń

czas Grudzień 17th, 2009 by autor Agnieszka Kamińska

Kinga

Kiedyś już wspominałam, że dzieci chcą być jak dorośli i nie należy tego ograniczać, pod warunkiem że nie niesie to ze sobą niebezpieczeństwa.  Kinga lubi we wszystkim mnie naśladować i wystarczy ją motywować, odpowiednio pokierować,  by pomagała w domu.

ZAMIATANIE

Jedno z ulubionych jej zadań to zamiatanie. Przy „Wielkim Kłaku” czynność ta jest nieodzownym elementem każdego dnia. Dziecko wyciąga miotłę  i zaczyna się sprzątanie. Jak ma lepszy dzień oddaje mi miotłę, a sama zadowala się obsługą szufelki. Gdy ma ochotę na większe dzieło, mi zostaje zmiotka, a ona rządzi wielką miotłą. Sprzątanie z dzieckiem jest o wiele milsze. Niestety opcja zmywanie podłogi musi czekać na czas snu małej, ponieważ wspólna zabawa mopem kończy się zazwyczaj małą powodzią i wielkim przebieraniem.

ŚCIERANIE KURZY

Kinga również wie gdzie chowamy szmatki do kurzu. Gdy któreś z rodziców sprząta ona również musi pucować szafkę pod telewizorem, autko, lub …. łóżko Ajry.

PRANIE

Kolejne z zadań domowych – hasło „pomożesz zrobić mamie pranie?” i Kinga, nasz kochany urwis, biegnie do łazienki i zaczyna wyciągać rzeczy z kosza. Nie zawsze udaje mi się skłonić ją do odpowiedniej segregacji ubrań, w między czasie muszę niepostrzeżenie wyławiać z pralki rzeczy o nieodpowiedniej kolorystyce. Jednakże ile radości przynosi dziecku możliwość wrzucania ubrań do pralki. Pralkę mamy ładowaną od góry, wiec nie ma kolorowego kina przez cały czas prania, ale jest wyrzucanie wody z pralki do wanny, ten powstający wir -fascynujący. Przy wieszaniu prania Kinga również chętnie się angażuje podając mi kolejno rzeczy z miski. Super dzieciak.

ZAKUPY

Kinga to mały piechur, rzadko już na spacery zabieramy wózek, a mała bardzo chętnie odwiedza sklepy. Fascynują ją leżące na ladzie rzeczy, uśmiechający się ludzie, no i kolorowe reklamy, zwłaszcza te ze zwierzętami. A sklepy samoobsługowe to dopiero raj rozmaitości, po spokojnym tłumaczeniu, żeby nie brała rzeczy, jedynie z fascynacją pokazuje co ciekawsze . Takie wyprawy do sklepu to dla niej tyle radości, że aż chce się jej coś dobrego kupić.

MAŁY PEDANCIK

Kinga wie bardzo dobrze gdzie jest i do czego służy śmietnik. Jak znajdzie paproszka, lub kawałek kartki to leci wyrzucić. Również gdy zje banana, skórka ląduje gdzie trzeba. Gdy przy karmieniu Ajry rozsypie jedzenie, przynosi zmiotkę by posprzątać, jak rozchlapie wodę, wyciera szmatą. Wszystko musi być na swoim miejscu, stolik musi być czysty itp.  I choć czasem mi się już nie chce to Kingowy porządek musi być i już.

kategorie: gdańsk | tagi : , , , , , , | komentarze Brak komentarzy »

Boże Narodzenie 2008

czas Grudzień 11th, 2009 by autor Mateusz Kamiński

Nie, w tytule nie ma błędu ;) Kilka dni temu chciałem Jarkowi pokazać choinkę jaką mieliśmy w Boże Narodzenie 2008. Co się okazało? Brak zdjęć w sieci z zeszłorocznych świąt.

Okazało się, że w internetowym albumie zdjęć mamy dziurę pomiędzy listopadową wizytą Bernarda i Moniki, a końcówką stycznia 2009, gdy byli rodzice w Gdańsku. Wczoraj szybko odnalazłem zaległe zdjęcia i już może je zobaczyć w Sieci.

Niestety wiele ich nie ma i niektóre jakościowo kiepskie, ale był to czas gdy próbowałem jakoś pogodzić małe dziecko + czas na fotki. Ciężko jest do dzisiaj jak widać po statystykach zdjęciowych. Ale się staram ;)
Wigilię zeszłego roku urządziliśmy u nas, na Boże Narodzenie byliśmy u mamy Agnieszki, a na drugi dzień świąt zaprosiliśmy rodzinkę Koniecznych do nas. Było fantastycznie. W tym roku fotki pojawią się szybciej ;)

Album zdjęć: Boże Narodzenie 2008

kategorie: rodzina, zdjęcia | tagi : | komentarze Brak komentarzy »

« Starsze artykuły   

Kaminscy.com on Facebook