Kinga Kamińska ma już... Damian Kamiński ma już...

Wakacje 2009 po Polsce

czas Lipiec 22nd, 2009 by autor Mateusz Kamiński

Udało nam się umieścić pozostałe 2 albumy z naszych tegorocznych wakacji. Wypadałoby z tej okazji opisać jak nam ten czas minął…

Plany były wielkie :) Najpierw wymyśliłem jak co roku Bałkany. Po namowach Agnieszki poszedłem na ustępstwo – Skandynawia (która wygrała naszą sondę). Ale, że Kinga mała i lepiej nie trenować rodzicielstwa w ekstremalnych sytuacjach ostatecznie stanęło na wiele dni ;) na 2. pozycji z sondy: Mazury + Litwa.

I co? Myślicie, że byliśmy na Mazurach? Nawet jedną nogą nas tam nie było. Zaczęliśmy zastanawiać się jak będzie tam tłoczno w większości miejsc, do tego koszty i tak naprawdę same jeziora…
Powstał szybko plan objazdówki po Polsce, po znajomych i rodzinie. Spakowaliśmy się i 6 lipca (poniedziałek) i bez pośpiechu wyruszyliśmy do Skotników (Kujawy, 15km od Kruszwicy). Od pewnego czasu koleżanka Marysia ma tam gospodarstwo i postanowiła spędzić wakacje wraz z synkiem Sebastianem i kilkoma zwierzaczkami właśnie tam. A my skorzystaliśmy z okazji. Był to wspaniały czas, bez większego pośpiechu, na rozgrzewkę przed następnymi atrakcjami. Oczywiście na miejscu Kinga obejrzała zwierzaczki (koń, koza), ale bardziej była zainteresowana Sebastianem, nieco starszym od niej. We wtorek punktem dnia była Kruszwica, a dokładniej okolice Mysiej Wieży. Spędziliśmy tam kilka godzin na spacerze i plaży. Rynku jakoś nie udało nam się odwiedzić, innym razem. czytaj dalej »

kategorie: rodzina, wyjazdy, zdjęcia, znajomi | tagi : , , , , , , , | komentarze Brak komentarzy »

Po wakacjach 2009

czas Lipiec 17th, 2009 by autor Mateusz Kamiński

Witajcie, kilka dni temu wróciliśmy z wakacji/urlopu (niewłaściwe skreślić). Nie mamy za dużo wolnego czasu, bo w międzyczasie był remoncik największego pokoju i teraz trzeba wszystko uprzątać.

Znaleźliśmy mimo wszystko kilka chwil, aby umieścić pierwsze zdjęcia z naszych wakacji. Dodam, że były to pierwsze wakacje Kingi.
Dzisiaj prezentujemy etap 1: Skotniki i Kruszwica. Kilka dni spędzonych u koleżanki Agnieszki – Marysi w Skotnikach, a również spacer po Kruszwicy.
Oraz etap 2: Ślizów i okolice. Czas spędzony u Hani i Grzesia, trochę krótszy niż było w planach, ale za to odmienili resztę urlopu. W czasie pracy Hani i Grzesia odwiedziliśmy Namysłów (m.in. browar, brama krakowska) oraz Brzeg (m.in. Zamek Piastów Śląskich).

Następnym razem zdjęcia m.in. z Karpacza i okolic Gniezna.

Album zdjęć: Wakacje 2009 – Skotniki i Kruszwica
Album zdjęć: Wakacje 2009 – Ślizów i okolice

kategorie: wyjazdy, zdjęcia, znajomi | tagi : , , , , , | komentarze Brak komentarzy »

Podróżowanie na kartach ksiąg

czas Czerwiec 22nd, 2009 by autor Agnieszka Kamińska

Fiedler - Kanada pachnąca żywicąJuż kiedyś wspominałam że ja i mój brat mamy bzika na punkcie podróży. Nie chodzi bynajmniej o zwiedzanie słynnych miast, lecz raczej o podróż na spotkanie z naturą, na stopa, bez dokładnego planu, nocując na dziko, lub w nietypowych, acz gościnnych miejscach.

Nasze podróżowanie to jedna sprawa, ale teraz nie o tym. Chciałam napisać trochę o książkach pisanych przez ludzi którzy wiele podróżowali, dużo widzieli i opisują to na różne sposoby. Oto krótka lista książek i moje stronnicze opinie o nich.

„Kanada pachnąca żywicą” A. Fiedlera - Oj, lata minęły od kiedy ją czytałam, chętnie bym to powtórzyła. To zbiór opowieści i legend z północnych, dzikich stron Kanady. Niezwykłe opowieści o życiu w przyjaźni z naturą, aż chce się tam jechać. Chociaż nie wiem ile z tego zostało, lata upłynęły, cywilizacja dosięga coraz głębiej.

Pawlikowska - Blondynka śpiewa w Ukajali„Gringo wśród dzikich plemion” W.Cejrowskiego – Egzotyczne podróże w dzikie ostępy, spotkania z  plemionami Indian, ciekawe szczegóły, aczkolwiek opisane w dość chaotyczny sposób. „Rio Anakonda” – znacznie bardziej uporządkowana opowieść.

„Blondynka śpiewa w Ukajali” B. Pawlikowskiej - Bardzo rzeczowa, bez upiększania, opowieść o życiu wzdłuż niegdyś przepięknej, dzikiej rzeki Ukajali. Ryby śpiewały w Ukajali, dziś to wielki ściek w którym lądują wszystkie śmieci z okolicznych mieścinek. Życie wzdłuż niej nie jest łatwe, ale posiada swój specyficzny urok.

„Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” Nowaka - Zbiór listów niesamowitego człowieka, który w latach 30 przebył Afrykę w tą i z powrotem o własnych siłach. W czasach gdy nikt tam nie jeździł w celach turystycznych, nie interesowano się tamtejszym dzikim pięknem. Nowak widział Afrykę, która dziś już nie istnieje, spotykał całkiem dzikie plemiona, ale przypłacił to zdrowiem i życiem. Podróż niezwykła, jednakże relacja z niej nieco oschła, ale fascynuje, szkoda że tak niewiele zdjęć, to one by najwięcej opowiedziały.

nowak_rowerem_pieszo„Prowadził nas los” Kinga & Chopin – To super opowieść o parze która wyrusza w pięcioletnią podróż autostopem dookoła świata. Trasę układa bieg zdarzeń, nocują na dziko lub u znajomych poznanych przez Neta. Podróżują na stopa samochodami, barkami, a nawet samolotem. Docierają w wiele niecodziennych miejsc i spotykają niezwykle przyjazne osoby, choć problemy też ich nie omijają. Książkę się czyta i aż chce się tam być, poczuć smak tej przygody.

To chyba na tyle, jak na razie. Na półce leży „El Dorado” i „Blondynka wśród łowców tęczy”. Chciałabym też poczytać trochę Toniego Halika. I co jeszcze – może mi coś polecicie….

kategorie: misz-masz, wyjazdy | tagi : , , , , , | komentarze Brak komentarzy »

Majówka 2009 – Gniezno

czas Maj 8th, 2009 by autor Mateusz Kamiński

Ale ten czas płynie… Dopiero co pisałem na rodzinnym o Majówce 2007, która również była w pewnym stopniu spędzana w Gnieźnie, a po 2 latach znów zrobiliśmy to samo, ale w lepszym wydaniu.

W lepszym, ponieważ tym razem skupiliśmy się głównie na Gnieźnie, bez trasy via Toruń. Dzięki temu więcej czasu spędziliśmy z gnieźnieńską rodzinką.
Miałem okazję poznać rodziców i rodzeństwo Bernarda (kuzyn, chrzestny Kingi), zobaczyć co słychać w Sulinie, zmiany na budowie Basi i Pawła i wiele więcej.
Dodatkowo celem turystycznym byliśmy na Polach Lednickich, w Rogalinie i Czarniejewie.

Podróż do Gniezna minęło dość szybko, pomijając postoje to około 3h (zalety A1). Na miejscu jak zwykle ;) wspaniale, cudnie i ach-och. Poważnie. Ciepłe przyjęcie wszędzie, jak zwykle!

Monika z Bernardem dawali z siebie wszystko, abyśmy byli zadowoleni i wypoczęli. Kinga była w siódmym niebie, jak tylko zaczynało jej się nudzić, ktoś nowy się nią zajmował, a to zaczępiał. Ciocia Emilia była tak wspaniałomyślna, że nawet pozwoliła Kindze pozrywać kwiatki w ogrodzie, a nawet w nich zasiąść. Wszystko na zdjęciach!

Gniezno, Wielkopolsko – dzięki raz jeszcze!
PS: Droga powrotna okazała się męcząca, wyruszliśmy w poniedziałek (4 maja) po 6:30 i nadzialiśmy się na korki przed/w Bydgoszczy. Wciąż stawiają tam estakadę = 40 minut strat + 40 min w Centrum na światłach. 

Album zdjęć: Majówka 2009

kategorie: rodzina, wyjazdy, zdjęcia | tagi : , , , , , | komentarze Brak komentarzy »

Wakacyjne plany

czas Marzec 17th, 2009 by autor Agnieszka Kamińska

W naszej rodzince jest tak, że nie mamy problemów z pomysłami co zrobić z wolnym czasem, raczej doskwiera nam nadmiar pomysłów.

Postanowiłam wiec wam przybliżyć nasze propozycje na Wakacje 2009 i mam nadzieje że pomożecie nam w podjęciu decyzji. Oto one:

  1. Pierwsze miejsce zajmuje najstarszy pomysł – czyli ponowna wyprawa na Bałkany. Tym razem samochodem. Chcielibyśmy ponownie odwiedzić Zagrzeb i wybrzeże Chorwacji, ale również zapuścić się głębiej w Bośnię, Hercegowinę i Serbię. Za jest sentyment do tego kraju. Przeciw – daleko i gorąco jak na podróż z małym dzieckiem.
  2. Mój brat był już w Skandynawii i oglądając jego zdjęcia pomyślała, że może i my byśmy tam pojechali. Łagodniejszy klimat, piękne widoki, dużo przyrody, mały ruch samochodowy. Mateusz rozwinął to do 5000km, przez Skandynawie, do krainy św. Mikołaja, potem Finlandia, prom do Talinu i dalej do Polski. W rezultacie wychodzi dalej niż na Chorwację, ale powiedzmy że szybko jesteśmy na miejscu, tyko 9h promem i jesteśmy w Karlskronie.
  3. Teraz przechodzę do bardziej Polskich pozycji. A wiec Hermanice – tygodniowe rekolekcje Miłość w Ustroniu, a następnie góry polskie Karkonosze, lub Stołowe.  Ewentualnie Słowacja, Słowiański Raj raczej odpada, tamtejsze góry są również ciekawe, a bardziej odludne niż nasze.
  4. Mazury-trochę nad Jeziorkami, może uda się ze znajomym pożeglować, trochę zwiedzania miłych zaułków. Rowery by się tam przydały, aby trochę popedałować. A do tego jeszcze wypad na wybrzeże Litwy. Plan spokojny, nie ambitny kilometrażowo, ale myślę że jak pogoda dopisze to może być miło i ciekawie.

Decyzja trudna, czekamy na wasze opinie w komentarzach,  lub dla  ułatwieniu zapraszamy do oddania głosu w sprawie naszych Wakacji 2009 w ankiecie:

Gdzie proponujesz Wakacje 2009?

View Results

Loading ... Loading ...

kategorie: rodzina, wyjazdy | tagi : , , , , | komentarze 9 Komentarzy »

« Starsze artykuły   

Kaminscy.com on Facebook