<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kamińscy - blog rodzinny - Agnieszka i Mateusz &#187; kinga</title>
	<atom:link href="http://blog.kaminscy.com/tag/kinga/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kaminscy.com</link>
	<description>blog rodziny Kamińskich o ich życiu, Toruniu, Gdańsku</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 07:10:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Ciuchciomania</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/07/28/ciuchciomania/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/07/28/ciuchciomania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 06:12:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[ciuchcia]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[prezenty]]></category>
		<category><![CDATA[stacyjkowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=898</guid>
		<description><![CDATA[Kinga przeżywa teraz czas fascynacji ciuchciami. Zaczęło się od oglądania Stacyjkowa. Przed wyjazdem do Warszawy dostała pierwszą ciuchcię &#8211; Olgę i tak się zaczęło. Teraz ma już całą kolekcję bez której nie zaśnie. Muszą leżeć na jej podusi by się spokojnie położyła. W piaskownicy jak ktoś ma inną ciuchcię zabawkę lub foremkę to musi koniecznie pożyczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-903" style="margin: 5px; border: 5px solid black;" title="Kinga z autkiem i ciuchciami" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/07/kinga_autko_ciuchcia.jpg" alt="Kinga z autkiem i ciuchciami" width="150" height="100" />Kinga przeżywa teraz <strong>czas fascynacji ciuchciami</strong>. Zaczęło się od oglądania <em>Stacyjkowa</em>. Przed wyjazdem do Warszawy dostała pierwszą ciuchcię &#8211; Olgę i tak się zaczęło. Teraz ma już całą kolekcję bez której nie zaśnie. Muszą leżeć na jej podusi by się spokojnie położyła.</p>
<p>W piaskownicy jak ktoś ma inną ciuchcię zabawkę lub foremkę to musi koniecznie pożyczyć i z wielką radością się nimi bawi. Na szczęście nauczyła się już oddawać, co nie było prostą sprawą.</p>
<p>Ostatnio postanowiłam wykorzystać jej pasję. Upalne lato, w domu gorąco a Kinga wciąż nie mogła zasnąć bez ukochanego kocyka &#8211; grubego jak na zimę. Poszłam na sposób, przeszukałam Internet i znalazłam <strong>ciuchciową pościel</strong>. Co to była za radość gdy Kinga rozpakowała paczkę. Biegała z nią po domu, sprawdzała czy się na poszewce zmieści &#8211; <em>niunie</em> wystawały <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> . Tak więc ubrałam jej cieniutki kocyk w poszewkę i wieczorem z wielką chęcią Kinga położyła się pod nim spać.<br />
Gruby koc wreszcie powędrował do szafki.</p>
<p><strong>Album zdjęć:</strong> <a href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/NaBalkonie">Na balkonie</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/07/28/ciuchciomania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2. urodziny Kingi</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/06/22/2-urodziny-kingi/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/06/22/2-urodziny-kingi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jun 2010 06:37:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=816</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę wyprawialiśmy Kindze 2 urodzinki. Mimo, że w nowym miejscu (Warszawa) to byli i goście, i prezenty. Dla mnie to był długi rok, od 1. urodzinek Kingi. Dla małego dziecka te 365 dni to naprawdę ogrom czasu. Dorośli mogliby brać przykład z tak małego szkraba. Na urodzinkach poza nami rodzicami była babcia Ania Kingi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-817" style="margin: 5px; border: 5px solid black;" title="Kinga Kamińska - 2. urodziny" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/06/Kinga_Kaminska_urodziny.jpg" alt="Kinga Kamińska - 2. urodziny" width="150" height="100" />W niedzielę wyprawialiśmy Kindze 2 urodzinki. Mimo, że w nowym miejscu (Warszawa) to <strong>byli i goście, i prezenty</strong>.</p>
<p>Dla mnie<strong> to był długi rok</strong>, od <a href="http://blog.kaminscy.com/2009/06/26/roczek-kingi/">1. urodzinek Kingi</a>. Dla małego dziecka te <strong>365 dni to naprawdę ogrom czasu</strong>. Dorośli mogliby brać przykład z tak małego szkraba.</p>
<p>Na urodzinkach poza nami rodzicami <strong>była babcia Ania Kingi, babcia Bożenka</strong> (jedna z atrakcji), a nawet niespodziewanie zjawił się <strong>wujek Marek</strong>.<br />
Chciałem, aby Kinga dobrze zapamiętała ten czas. Stąd <strong>wcześniejsze przygotowania</strong> psychiczne co będzie (balony, czapeczki, wszystko jak w książce z Kubusiem Puchatkiem).</p>
<p>Jak Kinga wstała po popołudniowej drzemce dosłownie <strong>całym ciałem się uśmiechała</strong> z tych zmian. Pokazywała baloniki, kubeczki, talerzyki papierowe.<br />
I jak to ostatnio miewa zasłaniała z radości buźkę (co widać na jednym z pierwszych zdjęć, gdy patrzy na stół).</p>
<p>Dziękujemy wszystkim za przyjazd. A teraz zapraszamy do zdjęć.</p>
<p>Album zdjęć: <a class="ext" href="http://zdjecia.kaminscy.com/2UrodzinyKingi">2 urodziny Kingi</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/06/22/2-urodziny-kingi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciąża i małe dziecko</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/06/20/ciaza-i-male-dziecko/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/06/20/ciaza-i-male-dziecko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 12:09:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Kinga bardzo szybko zauważyła że z moim brzuszkiem coś się dzieje. Małe oczka szybko się zorientowały się że się powiększa. Fascynuje ją to bardzo. Lekarz ostrzegał mnie że takie maluchy lubią bawić się na brzuchu, to pierwotny instynkt, by pozbyć się niebezpiecznej konkurencji. Ja nie zauważyłam takich zachowań. Czasem wchodziła na mnie gdy leżałam, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kinga bardzo szybko zauważyła że z moim brzuszkiem coś się dzieje. Małe oczka szybko się zorientowały się że się powiększa. Fascynuje ją to bardzo. Lekarz ostrzegał mnie że takie maluchy lubią bawić się na brzuchu, to pierwotny instynkt, by pozbyć się niebezpiecznej konkurencji. Ja nie zauważyłam takich zachowań. Czasem wchodziła na mnie gdy leżałam, ale szybko zrozumiała, że na brzuszek nie wolno naciskać.</p>
<p>Ponieważ Kinga coraz więcej rzeczy rozumie i szybko się uczy, już wie że w brzusiu jest braciszek. Często podnosi mi sweterek żeby pogłaskać brzusio, czasem karmi go przez pempusia. Pewnego razu przytuliła się do brzuszka i zaczęła śpiewać kołysankę &#8211; aaa..</p>
<p>Gdy ktoś zapyta się Kingi gdzie jest braciszek to od razu pokazuje brzuszek, a potem pokazuje, że teraz śpi. Nawet jak mały kopie to nie potrafi  tego wyczuć, za bardzo kręci rączkami.</p>
<p>Od czasu przeprowadzki do Wawy wózek dla małego stoi w pokoju. Kingusia  na niego pokazuje, buja i mówi &#8222;nie ma&#8221;, a następnie pokazuje brzuszek. Mówiła, że będzie braciszka bujać w wózeczku, podzieli się zabawkami i nawet może z nim spać w łóżeczku, ale mysi i ciuwci nie odda <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Gdy widzi inne małe dzieci jest nimi zafascynowana, zadziwiają ją takie maluchy. Ciekawa jestem jak jednak przyjmie takiego maluszka w domu. W wózku, to już od jesieni praktycznie nie jeździ więc problemu nie będzie, raczej chętnie będzie go pchała.Rozmawiałam już z wieloma osobami, reakcje na nowe rodzeństwo są różne, poczekamy, zobaczymy jak to u nas się potoczy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/06/20/ciaza-i-male-dziecko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kinga samosia</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/06/02/kinga-samosia/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/06/02/kinga-samosia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 12:55:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[ubieranie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=770</guid>
		<description><![CDATA[Dzieci rwą się do tego by być samodzielne i warto im w tym pomagać. Daje to wiele satysfakcji dziecku i rodzicom, a pozatym często ułatwia opiekę nad maluchem. Oto kilka przykładów z życia małej Kingi Kamińskiej. Jedzenie Jak tylko dziecko siedzi i już wie co to jedzonko, dobrze jest dać mu łyżeczkę i miskę z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-809" style="margin: 5px; border: 5px solid black;" title="Kinga Kamińska podlewa kwiatki" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/06/DSC7208.jpg" alt="Kinga Kamińska podlewa kwiatki" width="150" height="226" />Dzieci rwą się do tego by być samodzielne i warto im w tym pomagać. Daje to wiele satysfakcji dziecku i rodzicom, a pozatym często ułatwia opiekę nad maluchem. Oto kilka przykładów z życia małej Kingi Kamińskiej.</p>
<p><strong>Jedzenie</strong></p>
<p>Jak tylko dziecko siedzi i już wie co to jedzonko, dobrze jest dać mu łyżeczkę i miskę z niewielką ilością jedzenie, by próbowało jeść samo. Oczywiście na początku jest problem jak opanować nabieranie jedzenia i co zrobić by nie uciekał. Na początku jest trochę złości,  ale maluch bardzo szybka się uczy i po niedługim czasie rodzice mogą jeść spokojnie obiadek, a dziecko swój. Kinga już dość dawno opanowała sztukę jedzenia łyżeczką, a następnie widelcem. Tak jej się to podobało, że nawet chleb nabijała na widelczyk.</p>
<p>Do nauki jedzenia łyżeczką bardzo dobry jest kisiel-łatwo się nabiera i nie ucieka z łyżeczki tak szybko jak zupka.  Do opanowania widelca dobre okazało się  białko jajka, brzoskwinie w puszce, lub inne jedzonka, które łatwo się nabija.<span id="more-770"></span></p>
<p>Problemu z rozrzucaniem za bardzo nie było. Czasami oczywiście Kinga robiła bałagan, by pokazać swą złość, ale to pojedyncze przypadki. Często się zdążało że coś przy nabieraniu uciekło, ale z czasem i to było opanowywane.</p>
<p><strong>Chodzenie po schodach</strong></p>
<p>Nasz bąbel nie potrafił jeszcze sam chodzić, a już trzymany za rączki zasuwał po schodach do góry.  później zaczęło się wchodzenie za jedną rączkę, a teraz to już ciężko ją namówić na trzymanie.  Pierw opanowała wchodzenie na ganek. Trzymając się dwoma rączkami za barierkę wciągała się powoli do góry. Dziś wchodzi sama pomagając sobie jedną rączką. Schody do domu to trudniejsza sprawa, nie ma się czego złapać, tylko płaska ścianka, ale jak się uprze to też sama wejdzie, najwyżej na czworaka dokończy spacer.</p>
<p>Schodzenie trochę trudniejsze, ale też już opanowała. Na początku było to siadanie i spuszczanie nóżek, teraz się trzyma jedną rączką i powoli spuszcza nóżkę na kolejny schodek. Ale to radość.</p>
<p>Od kiedy mieszkamy w Warszawie i schodki do klatki są niskie, Kinga zasuwa po nich sama, a najlepiej się jej chodzi podjazdem dla wózków- bez trzymanki, wąsko- co za problem.</p>
<p><strong>Ubieranie </strong></p>
<p>Kinga ma już swój gust i upodobania. Sama wybiera majteczki czy skarpetki, które chce ubrać. Czasem wybiera również inne części garderoby, niekoniecznie pasujące do siebie, dlatego w tym staram się ją ograniczać, choć czasem chodzi ubrana kolorowo jak pajac. Po spacerku sama zdejmuje kurteczkę (z zameczkiem trzeba pomóc), czapę i buciki. Ostatnio lubi ćwiczyć ubieranie sandałek, ale jakoś bardziej jej pasuje lewy na prawą nogę <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Album zdjęć: <a href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/KingaPodlewa">Kinga podlewa</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/06/02/kinga-samosia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spacery po Warszawie</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/05/27/spacery-po-warszawie/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/05/27/spacery-po-warszawie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 20:15:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[plac zabaw]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=778</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze dni naszego pobytu w Stolicy były deszczowe, ale nawet gdy padało Kinga musiała się przejść. Kaloszki nie wystarczyły, raz wróciła w mokrych spodenkach, ale bieganie po kałużach było super. Zwiedziłyśmy trochę okoliczne uliczki. Dużo tu barów, restauracji itp., a normalnego mięsnego nie znalazłyśmy,chyba naprawdę warszawiacy rzadko coś gotują sami. Gdy wreszcie w czwartek wyszło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-786" style="margin: 5px; border: 5px solid black;" title="Kinga Kamińska na placu zabaw" src="http://blog.kaminscy.com/wp-content/uploads/2010/05/IMG_0354.jpg" alt="" width="150" height="113" />Pierwsze dni naszego pobytu w Stolicy były deszczowe, ale nawet gdy padało Kinga musiała się przejść. <strong>Kaloszki nie wystarczyły</strong>, raz wróciła w mokrych spodenkach, ale bieganie po kałużach było super. Zwiedziłyśmy trochę okoliczne uliczki. <strong>Dużo tu barów, restauracji</strong> itp., a normalnego mięsnego nie znalazłyśmy,chyba naprawdę warszawiacy rzadko coś gotują sami.</p>
<p>Gdy wreszcie w czwartek wyszło słonko mogłyśmy skorzystać z prawdziwych atrakcji dla Kingi.  <strong>Spędziłyśmy godzinę na placu zabaw na zjeżdżaniu ze ślizgawek, bujaniu się i oczywiście kopaniu w piasku</strong>. Udało nam się wyjść dzieki śmieciarce która podjechała pod sklepy- Kingę fascynują duże wozy.</p>
<p>Potem jeszcze minęła nam godzinka na ganianiu gołębi nad kanałem i wreszcie wróciliśmy do domu.</p>
<p>Dziś wybrałyśmy się do <strong>parku Skaryszewskiego</strong>. Słonko budzi nas wcześnie swoim ciepełkiem, wiec o 9 już byłyśmy wśród drzewek by zaznać chłodu.</p>
<p>Troszkę pochodziłyśmy i ścieżki same wyprowadziły nas prosto na <strong>duży, zacieniony plac zabaw</strong>. Ależ Kinga była szczęśliwa. Wszystko trzeba było wypróbować i trochę się pobawić. Stopniowo zaczęły schodzić się dzieci i zabawa rozkręciła się na całego. Było dobrze po 11 gdy mała resztkami sił dotarła do domu,zjadła kanapkę, wypiła mleko i zapadłą w drzemkę.</p>
<p>Ciekawe jakie jeszcze ciekawe miejsca czekają na nas w okolicy. Pochodzimy zobaczymy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/05/27/spacery-po-warszawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kinga bez pieluszki</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/04/23/kinga-bez-pieluszki/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/04/23/kinga-bez-pieluszki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 08:32:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieluszkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[nocnik]]></category>
		<category><![CDATA[pieluszki tetrowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=748</guid>
		<description><![CDATA[Gdy Kinga miała ponad roczek moja koleżanka wspomniała mi o wychowaniu bez-pieluszkowym i od razu mnie to zainteresowało. Tak więc, gdy Kinga miała 14 miesięcy przerzuciłyśmy się na stosownie w domu pieluszek tetrowych. Zalety: ekonomia &#8211; kto maleństwo, to wie ile pieniędzy miesięcznie wydaje się na pieluchy jednorazowe ekologia &#8211; jednorazówki stanowiły dużą część wyrzucanych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-767" style="margin: 5px; border: 5px solid #000000;" title="Kinga Kamińska" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/04/DSC6298.jpg" alt="Kinga Kamińska" width="150" height="100" />Gdy Kinga miała ponad roczek moja koleżanka wspomniała mi o wychowaniu bez-pieluszkowym i od razu mnie to zainteresowało. Tak więc, gdy Kinga miała <strong>14 miesięcy</strong> przerzuciłyśmy się na stosownie w domu <strong>pieluszek tetrowych</strong>.</p>
<p><strong>Zalety:</strong></p>
<ul>
<li><strong>ekonomia</strong> &#8211; kto maleństwo, to wie ile pieniędzy miesięcznie wydaje się na pieluchy jednorazowe</li>
<li><strong>ekologia</strong> &#8211; jednorazówki stanowiły dużą część wyrzucanych przez nas śmieci, wciąż towarzyszy im niemiły zapach i pozostają w środowisku przez około 300 lat</li>
<li><strong>hasło</strong> &#8211; bo radośniej jest maluchom gdy mają bardziej sucho, to hasło reklamowe. Maluch wie że załatwia potrzeby, a skoro ma sucho to znaczy że jest ok. Takie dziecko nabiera złych przyzwyczajeń, trudno je potem nauczyć korzystania z nocnika. Siusianie w pieluchę jest wygodniejsze, nie trzeba przerywać zabawy i martwić się czy już pora na nocniczek.</li>
</ul>
<p>Na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać. Kinga zaczęła bez problemu siadać na nocnik, gdy się zsiusiała w pieluchę, <strong>pokazywała, że ma mokro</strong>. Po jakimś czasie nie spędzała na nocniku dłużej niż minutę, po prostu siadała i robiła co trzeba &#8211; <strong>nauka ta bowiem opiera się na tym, by dziecko nauczyło się robić siusiu</strong>, gdy siedzi na nocniczku, a nie trzymać, gdy ma pełny pęcherz. Dziennie moczyła od 2 do 7 pieluszek, ale zazwyczaj były to 4. W czasie gdy Kinga się kąpała ja je szybko przepierałam, to nie był duży problem.</p>
<p>Gdy skończyła<strong> rok i 7 miesięcy</strong> stwierdziłam, że najwyższa pora zrezygnować z pieluch. Przez tydzień siusiała po nóżkach, a potem już  coraz lepiej opanowywałyśmy ten problem. Ze względu na duże łaknienie trzeba było ją dość często sadzać. Rano potrafiła wypić 2 butle, wówczas siusiu było zazwyczaj co 15 minut przez godzinę. Przy umiarkowanym piciu, wystarczyło sadzanie co godzinkę.</p>
<p>Od świąt Kinga pije znacznie mniej i&#8230; już <strong>sama woła kiedy trzeba na nocniczek</strong>. Również jak jesteśmy u kogoś to woła i chętnie robi do toalety.  To się nazywa wygoda. Dwa miesiące nauki i się udało, teraz to jest wygoda.</p>
<p>Pozostała jeszcze sprawa spacerków i spania, tu jak na razie bez pieluszki się nie da, ale poczekajmy na cieplejsze dni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/04/23/kinga-bez-pieluszki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ogród zoobotaniczny w Toruniu</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/04/06/ogrod-zoobotaniczny-w-toruniu/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/04/06/ogrod-zoobotaniczny-w-toruniu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 07:35:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[toruń]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[ogród zoobotaniczny]]></category>
		<category><![CDATA[zoo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[W Wielki Piątek odwiedziliśmy Toruń, a dokładniej ogród zoobotaniczny. Od dawna z Kingą chcieliśmy iść do ZOO. Niestety, gdańskie zoo jest tak ogromne, że potrzebny byłby cały dzień na zwiedzanie. A tego małe nóżki by nie wytrzymały. Z pomocą przyszedł mały ogród zoobotaniczny w Toruniu, który mieści się przy Szosie Bydgoskiej na Bydgoskim Przedmieściu &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-744" style="margin: 5px; border: 5px solid #000000;" title="Koza - ogród zoobotaniczny" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/04/DSC6317.jpg" alt="Koza - ogród zoobotaniczny" width="150" height="100" />W Wielki Piątek odwiedziliśmy Toruń, a dokładniej <a class="ext" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ogród_Zoobotaniczny_w_Toruniu">ogród zoobotaniczny</a>.</p>
<p>Od dawna z Kingą chcieliśmy iść do ZOO. Niestety, <strong>gdańskie zoo jest tak ogromne</strong>, że potrzebny byłby cały dzień na zwiedzanie. A tego małe nóżki by nie wytrzymały.</p>
<p>Z pomocą przyszedł mały ogród zoobotaniczny w Toruniu, który mieści się przy Szosie Bydgoskiej na Bydgoskim Przedmieściu &#8211; bardzo blisko Starego Miasta (<em>około 15 min na pieszo</em>).  <strong>Jest na tyle mały, że 2-3 letnie dziecko z chęcią samo będzie chodzić</strong>, a zarazem na tyle duży aby było sporo zwierząt.</p>
<p>W nazwie mamy &#8222;zoo&#8221;, bo <strong>są zwierzęta</strong>: mundżaki chińskie, kozy syryjskie, arui, żubry, emu, albaki, gady, małpki, mnóstwo ptactwa (łącznie około <strong>50 gatunków zwierząt</strong>), a zarazem jest <strong>to ogród botaniczny</strong>, w którym mieści się <strong>55 gatunków drzew</strong>, 24 gatunków krzewów.</p>
<p>W ogrodzie jest również staw z dzikim ptactwem (bociany, kaczki),<strong> &#8222;mini-zoo&#8221; z osłem, kozami, owcami</strong>. Obejrzeliśmy również nowy wybieg dla <em>Nufiego</em> (niedźwiedź), do którego lada dzień trafi. Niedźwiedź zwariuje jak zobaczy taką przestrzeń, basen, hamak itp. W końcu będzie miał więcej miejsca.</p>
<p>Kindze i nam bardzo się podobało. <strong>Kinga była zafascynowana małym zoo</strong>, ptaki jakoś niespecjalnie ją interesowały. W ogrodzie zoobotanicznym byliśmy razem z babcią (Bożeną) i dziadkiem (Tomkiem) Kingi, którzy również mieli niezła frajdę. Wspominali, jak to kiedyś wyglądało nasze toruńskie &#8222;zoo&#8221;.</p>
<p>Zapraszamy również do zobaczenia zdjęć, które zrobiliśmy Kindze w moim rodzinnym domu&#8230;</p>
<p><em>Album zdjęć:</em> <a href="http://zdjecia.kaminscy.com/OgrodZoobotanicznyWToruniu">Ogród Zoobotaniczny w Toruniu</a>, <a href="http://zdjecia.kaminscy.com/PiatkowoUDziadkow">Piątkowo u dziadków</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/04/06/ogrod-zoobotaniczny-w-toruniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdjęcia Kingi z 2009 roku</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/03/18/zdjecia-kingi-z-2009-roku/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/03/18/zdjecia-kingi-z-2009-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 11:47:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kamiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[ajra]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[zosia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=734</guid>
		<description><![CDATA[Zabawne, przy okazji umieszczenia w Internecie zdjęć ze spotkania szkoły rodzenia zauważyliśmy, że od roczku Kingi nie dodaliśmy żadnych zdjęć! A zdjęć jest mnóstwo, z każdego miesiąca da się coś wybrać Wczoraj postanowiłem w albumie Kingi nadrobić straty i dodać większość zaległych albumów z 2009 roku (5). I tak możecie zobaczyć zdjęcia z wizyty Zosi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-735" style="margin: 5px; border: 5px solid #000000;" title="14. miesiąc życia - uśmiechnięta Kinga" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/03/kinga_usmiech_14m.jpg" alt="14. miesiąc życia - uśmiechnięta Kinga" width="160" height="160" />Zabawne, przy okazji umieszczenia w Internecie <a href="http://blog.kaminscy.com/2010/03/11/szkola-rodzenia-spotkanie-z-dzieciaczkami/">zdjęć ze spotkania szkoły rodzenia</a> zauważyliśmy, że od roczku Kingi nie dodaliśmy żadnych zdjęć!</p>
<p>A <strong>zdjęć jest mnóstwo</strong>, z każdego miesiąca da się coś wybrać <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wczoraj postanowiłem w albumie Kingi nadrobić straty i dodać <strong>większość zaległych albumów z 2009 roku</strong> (5).</p>
<p>I tak możecie zobaczyć zdjęcia z <a class="ext" href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/ZosiaUMnie">wizyty Zosi u Kingi</a>, które bawiły się razem wyśmienicie (chociaż osobno), <a class="ext" href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/12MiesiecyCzerwcowo">zabawy z Ajrą, pierwsze nocniczkowanie</a>. Jak to Kinga wyśmienicie bawiła się w nabytku zeszłych wakacji &#8211; <a class="ext" href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/WBasenikuNaOgrodku">baseniku na ogródku</a>.<br />
A nawet zdjęcia sprzed roku &#8211; <a class="ext" href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/7Miesiecy">z poprzedniej zimy</a>.</p>
<p>Mamy nadzieję, że przypadną Wam do gustu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/03/18/zdjecia-kingi-z-2009-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkoła rodzenia &#8211; spotkanie z dzieciaczkami</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/03/11/szkola-rodzenia-spotkanie-z-dzieciaczkami/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/03/11/szkola-rodzenia-spotkanie-z-dzieciaczkami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 07:19:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła rodzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłą niedzielę byliśmy na kolejnym spotkaniu w szkole rodzenia. Nie było to jednak typowe spotkanie z nauką, ale pogawędką przy kawce i ciastach o naszych maluchach. Tak, tak, w szkole do której chodziliśmy przed narodzinami Kingi (w przychodni przy Wojska Polskiego w Gdańsku) jest taka tradycja, że organizowane są spotkania rodziców wraz z pociechami. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-727" style="margin: 5px; border: 5px solid #000000;" title="Kinga Kamińska w szkole rodzenia" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/03/dsc6110.jpg" alt="Kinga Kamińska w szkole rodzenia" width="150" height="226" />W zeszłą niedzielę byliśmy na kolejnym spotkaniu w szkole rodzenia. Nie było to jednak typowe spotkanie z nauką, ale <strong>pogawędką przy kawce i ciastach</strong> o naszych maluchach. Tak, tak, w szkole do której <strong>chodziliśmy przed narodzinami Kingi</strong> (w przychodni przy Wojska Polskiego w Gdańsku) jest taka tradycja, że organizowane są spotkania rodziców wraz z pociechami.</p>
<p>Tym razem trochę nas było, mała sala nie mieściła tyle  energii. Na materacykach pozostały dzieci nie biegające, a starszaki szalały na korytarzu z wielkimi piłkami do ćwiczeń. <strong>Dla Kingi to było niezwykłe doświadczenie</strong> spotkać i bawić się z tyloma dziećmi. Zawstydzenie trwało krótko, chęć zabawy wygrała i zaczęło się radosne bieganie.</p>
<p>Miałam też okazje porozmawiać z mamami, które mają już dwójkę dzieci. Wciąż bowiem zastanawiam się <strong>jak to będzie</strong>, jak Kinga przyjmie małego brata, który wymaga tyle opieki. Czy będzie  zazdrość, jak dobrze wprowadzić ją w tą nową sytuację.</p>
<p>Zdjęcia: <a href="http://zdjecia.kinga.kaminscy.com/WSzkoleRodzeniaZima2010">W szkole rodzenia zima 2010</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/03/11/szkola-rodzenia-spotkanie-z-dzieciaczkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historyjki z życia Kingi</title>
		<link>http://blog.kaminscy.com/2010/03/02/historyjki-z-zycia-kingi/</link>
		<comments>http://blog.kaminscy.com/2010/03/02/historyjki-z-zycia-kingi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 14:33:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kamińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[ajra]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[kinga]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kaminscy.com/?p=688</guid>
		<description><![CDATA[Pora na parę opowieści z życia naszego ciekawskiego dziecka &#8211; Kingi&#8230; Kinga czasami jeszcze dobiera się do Ajry miski z wodą, no cóż, nie ma jak dziecięca zabawa wodą. Gdy prośby nie pomagają, zabieram miskę. Ale Kinga nie może znieść, że Ajra nie ma miski, idzie do kuchni, wyciąga metalową miskę kuchenną i z zadowoleniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; border: 5px solid #000000;" title="Kinga (dziecko) z żyrafką" src="http://static.am5.pl/blog.kaminscy.com/uploads/2010/03/kinga_z_zyrafa.jpg" alt="Kinga (dziecko) z żyrafką" width="85" height="128" />Pora na parę opowieści z życia naszego ciekawskiego dziecka &#8211; Kingi&#8230;</p>
<p>Kinga czasami jeszcze dobiera się do Ajry miski z wodą, no cóż, nie ma jak dziecięca zabawa wodą. Gdy prośby nie pomagają, zabieram miskę. Ale Kinga nie może znieść, że Ajra nie ma miski, idzie do kuchni, <strong>wyciąga metalową miskę kuchenną i z zadowoleniem stawia Ajrze</strong> &#8211; no bo porządek musi być.</p>
<p>Dziś piłyśmy razem koktajl, Kinga siadła na małym krzesełku w kuchni, ja na podłodze. Posunęła się i chciała bym siadła obok, gdy usłyszała że się razem nie zmieścimy to <strong>pobiegła do pokoju po 2 krzesełko</strong> dla mnie <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Taka mała dziewczynka a już się troszczy o innych.</p>
<p>Wczoraj gdy przyszła babcia Ania to mówiła, że nie wie czy czasem nie zgubiła korali, a Kinga od razu pobiegła do szafki, poprosiła o moje korale i <strong>zaniosła Babci</strong>.</p>
<p>Kinga chętnie chodzi sama na spacerze, ale wie że przez ulice przechodzi się za rączkę i tylko na zielonym świetle. Na czerwonym, nawet do krawężnika nie podejdzie. Jakie było u niej zdziwienie jak zobaczyła panią przechodzącą na czerwonym. <strong>Taki to przykład dają starsi, dzieciom</strong> <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Wieczorem skończyło się prać pranie, które powiesiłam jak mała  spała. Spodnie Mateusza suszyły się na krześle przy grzejniku. Kinga obudziła nas, po czym Tata wstał i zaraz ubrał suszące się spodnie. Po jakimś czasie mała wstała mi z nocnika i nie chciała się ubrać. Potem szukam jej spodenek i nie mogę znaleźć, a one wisiały na krześle przy grzejniku &#8211; oj, maluchy są spostrzegawcze <img src='http://blog.kaminscy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kaminscy.com/2010/03/02/historyjki-z-zycia-kingi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
